Przyszła na mnie pora
12 sierpnia 2015 Kobieta 9 komentarzy

Przyszła na mnie pora

Jeśli widzisz ten post, to znak, że w moim życiu się dzieje.

Uważni Czytelnicy już na pewno wykumali, że druga potomkini rodu Basta jest w drodze.

Poprawka: jeśli ten post jest już na blogu, znaczy, że ta droga już dobiegła końca, a dziecię zostało powite.

Piszę o tym dlatego, żebyś nie gubił bazy, drogi Czytelniku. Pisania nie porzucam, wręcz przeciwnie. Następny tydzień jednak będzie specyficzny. Nie mam zupełnie czucia na pisanie o pracy, a baboli puszczać nie wypada (nie ta filozofia literacka).

Pozwól więc, że w nadchodzącym tygodniu, zanurzę się zupełnie w rodzinnej atmosfeJrze, a do Ciebie wrócę w kolejną środę, porą późno-wieczorną – tak jak to mam w zwyczaju, już od prawie roku.

Jako że chciałabym dać Ci coś w zamian, za tę chwilową nieobecność, dodam, że trwają prace nad odświeżeniem naszego bloga. Kreska płonie, kody podskakują wesoło.

18 sierpnia mija rok, od kiedy się znamy, więc trzeba to jakoś uczcić. Kobieta kupiłaby sobie na urodziny nową kiecę. Blog też doprosił się więc o nową/odświeżoną szatę. Już niebawem goł lajf.

Ahoj! Trzymajcie się ciepło i kciuka czasami za mnie zaciśnijcie. Pierwsze tygodnie życia nowego obywatela bywają trudnawe.

Ogarniam jak umiem najlepiej.

Basta.

9 komentarzy
Poprzedni Gorączka pracy po... pracy Następny Przypowieść z ważnym morałem

Gratulacje:) Powodzenia 🙂 i czekamy na Ciebie 🙂

paulinabasta.com

Dzięki Weronika! Mały Obywatel wymiata!:-)

gratulacje i cierpliwie czekamy! 🙂

Witaj Basta-bejbi! ❤ trzymaj się Paulina, ważny sierpień obie przeżywamy 🙂

paulinabasta.com

Oj, tak!:-) Czekam na żonną opowieść z wypiekami na twarzy…

Gratuluję i życzę zdróweczka. A kibicować będę tym usilniej, że 18.08 to też moje urodziny 🙂 Zamiast kiecki dostawię dla Was na torcie dodatkową świeczkę, znajomi się pogubią i przynajmniej nie bedą mi wypominać 😉

paulinabasta.com

To wszystkiego naj, Basia! Mam nadzieję, że urodziny udały się cudnie.

Gratulacje ! 🙂

Paula Michałowska

Hej Paulina, zaglądam tu od czasu do czasu, widać ostatnio trochę dawno bo mnie newsy ominęły;) w każdym razie gratulacje z okazji pojawienia się córeczki:). Fajnie się czyta twojego bloga, tak więc mam nadzieję że nieprzespane noce nie wpłyną na wrzucanie nowych wpisów. Pozdrawiam,Paula